A więc poszła po mnie koleżanka na dwór około godziny 12:42.
Poszłyśmy do sklepiku bo się nudziło XD
Kupiliśmy sobie lody.Gdy je otwieraliśmy to doszła Roksi :D
I powiedziała :
Roksi: Ej.Pójdziemy na tą nową karuzele?
Ja : Świetny plan!Ale na początku zjemy :D
Roksi:Oki doki :3
Gdy byłyśmy już w drodze Ewelina wypluła loda :D
Jak już doszłyśmy to weszłam na tą karuzele...
Zchodze by pokręcić...
(Ta karuzela jest nie dokończona i nie będzie bo jak ją budowali i nachwile robotnicy odeszli...
to dzieci rozerwały taśme i... było tam pełno gwoździ,śrub,kolców :c,drzazg)
I dalej chyb wiecie co...
..
...
..
Zaczepił mi się but gumowy i...
Dziewczyny nie widziały tego...
Kolec mi się wbił w buta i w skarpete a z skarpety do nogi :(
Udawałam,że mi nic nie jest chociaż wołałam by przestały kręcić (nie mogły wytrzymać)
I mi się...Prawie...
Palec....
Zepsuł XD
Naszczęście nic mi się takiego aż złego nie stało...
Leciało tylko pełno krwi...
....
Strasznie boli :/
A najgorsze są 3 rzeczy...
1.Natalka (ma 4 lata) To wszystko widziała...Ale mnie przytulała :D
2.Jade we wtorek na basen z koleżankami!
3.Strasznie boli.Ale tata Roksi...na to spojrzy jutro....
Post:
Tajemnice Google :D
:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz