Cześć.
Opowiem wam o całym moim dniu. Bynajmniej połowe dnia,bo jest dopiero 15:31.
A więc poszłam rano na pół kolonie ;-; xD
Musielimy robić te...no... kwiaty ;-;
I jeszcze jestę najstarsza na tych koloniach...Prawie najstarsza XD
Nie dość,że połowa kwiatka mojego nie miała płatka to jeszcze były dziury...
Każdy się śmiał xD
Potem pani przechodziła i się drze:
Jezu!
Co to ma być!
To nie jest kwiat!
Potem przechodzi następna pani :
O matko co to jest?
Wzieła mi to coś i naprawiła :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz